-
setting fire to sleeping giants
Gdy skończyły się słowa, których pod koniec prawie nikt już nie słuchał. Gdy drgnęła klamka i skrzypnęły drzwi, a kilkadziesiąt stóp szurnięciem dało upust swojemu zniecierpliwieniu, czas zatrzymał się w miejscu i świat…
-
run baby run
(w niniejszym tekście pojawia się wyznanie, które może stałych czytelników wprowadzić w osłupienie. Dlatego sugeruję, by podczas czytania nic nie jeść i nic nie pić – nie chciałabym mieć na sumieniu Waszych oplutych…
-
wyjątkowo zimny maj
Szafa mi się nie domyka. To wina tych letnich sukienek, które rozpychają i przepychają się między sobą wysuwając ciekawskie rąbki przez szparę w drzwiach, bo każda z nich chciałaby się przejść rozgrzanym miastem.…
-
bije północ
To już nawet nie przeczucie, tylko pewność, z którą pogodziłam się, jak ze swoim roztrzepaniem. I wiem już od jakiegoś czasu, że poruszam się w dół równi pochyłej. Tylko nagle zaczęłam nabierać przyspieszenia.…
-
can’t get it out of my head
Mnóstwo kartek powtykanych w książki, zmiętych na dnie torebki, między gazetami i poupychanych w szufladach, które stękają przy wysuwaniu. Na nich urwane zdania, niedokończone opisy, miniaturki, jakieś przemyślenia. Krótkie przebłyski jakiejś fajnej myśli,…
-
magical mystery tour
W mieście stu mostów i dwunastu wysp jest wyspa, którą obdarzyłam uczuciem szczególnym. To wyspa młodości, radości i najwspanialszych dźwięków. Wyspa, która porusza moje najtkliwsze struny. Gdy chodziłam do liceum, trzy razy w…
-
kiedyś mi powiesz, kim chcesz być
Ostatni nadmuchany balon zawieszony pod sufitem. Ostatnie spojrzenie na serpentyny i własnoręcznie wycinane napisy. Gaszę światło. Myślę, że się jej spodoba. Przechodzę koło jej łóżka. Kołdra, jak zwykle skopana, prawie cała na podłodze.…
-
freedom
W ostatnie dni odświeżanie stron z prognozą pogody, i tą w Polsce i tą w Egipcie, zdarzało się częściej niż odświeżanie poczty służbowej. Rozmowy telefoniczne w mniejszym stopniu dotyczyły spotkań i dokumentacji niż…
-
cherry blossom girl
Wiosna, jakby chcąc nadrobić swoją długą nieobecność, strzela pąkami i zielonością z godziny na godzinę, zmieniając wygląd miasta, moje emocje i nastrój w zupełnie inny świat. Świat spokoju, równowagi, piękna i małej iskierki…
-
wish you were here
Myślę, że miło jest wypić rano razem kawę. Słuchać ulubionych płyt. Zjeść razem obiad przy wspólnym stole. Pójść na spacer, skoro tyle parków wokół. Pooglądać zdjęcia z innej czasoprzestrzeni. Porobić nowe.Zignorować stałe łącza…