-
high hopes
Nie pamiętam, bym kiedykolwiek coś postanawiała. Zawsze bardziej śmiałam się, że wraz ze styczniem wszyscy masowo jesteśmy chudsi, sprawniejsi fizycznie, bardziej oczytani, w lodówce mamy tylko zdrowe produkty, których nazwy jesteśmy w stanie…
-
niech się ludzie śmieją
2012 określiłam słowem: zmiana. Teraz wiem, że był nią także rok 2013. A oba, będąc zmianą, były jednocześnie czasem przygotowań do zmian właściwych, tych, które dokonają się w 2014, tuż za jego progiem.…
-
powierzchnie tnące
Czasem przestaję trzymać pion. Zostawiam za drzwiami uśmiech, który tak często mi nie leży. Wszystko to, co muszę, co powinnam, to, co wypada. Zwyczajnie sobie odpuszczam. Siedzę w dresie i boczę się na…
-
the carol of the bells
23 grudnia, w drodze do pracy, zatrzymałam się na światłach. I nie byłoby w tym nic istotnego uwagi, gdyby nie to, że po mojej lewej stronie pojawiła się tęcza, a chwilę potem, zaraz…
-
London calling
Z lotu ptaka rozświetlone miasto wygląda jak buzująca rzeka złota lub rozżarzona lawa płynąca wzdłuż i wszerz świata. Gdy samolot opuścił płytę lotniska, zrobiło mi się dogłębnie przykro i niewiarygodnie pusto. Tak bardzo,…
-
shake your groove thing
W nowym trzeba się umościć. Znaleźć optymalne dla siebie miejsce i ułożenie. Tak, by nic nie gniotło, nie uwierało i nie drapało. Wtedy można dać z siebie to, co najlepsze. Sięgać wyżej, patrzeć…
-
my favourite part
Zastygnięte rozkruszyło się. Niewykonalne zrobiło się. To, co utknęło, ruszyło przed siebie. Smutne wybuchło dziecięcą radością i śmiechem prosto z przepony. Powywracane wróciło na swoje miejsce. To jednak prawda: z grudniem zaczyna dziać…
-
zimne dziady listopady
Nie wiem, jak i gdzie minął listopad. Jakbym minęła się z nim na zatłoczonym przejściu dla pieszych, gdzie lekko potrącił mnie swym barkiem, a z jego płaszcza, tuż pod moje nogi, wypadło kilka…
-
vamos a bailar
To nic, że podróż zajęła mi więcej niż sam pobyt tam. To nic, że przez służbowe obowiązki, widziałam więcej nocą niż za dnia. To nic, że cały ten czas był jak jedno mgnienie.…
-
jesteś szalona
Dzienny zasób słów zamknięty w pudełku zapałek. Dusza, jak poduszka na szpilki przyjmująca każde ostre słowo, które wyrasta kolcem na moim ciele. Zamknięta na cztery spusty zupełnie bez sensu i niepotrzebnie w skorupie,…