-
ja to ja
Schylam się do torebki pod moimi stopami, a starsza pani siedząca obok mnie, robi dokładnie to samo. Niemal synchronicznie wyciągamy książkę. Czytamy tą samą powieść w zupełnie innych językach. Ciekawe czy czujemy ją…
-
love song
Lubię kalendarze. Zawsze mam dwa. Jeden na bieżący rok, z tym wszystkim, co trzeba zrobić, o czym należy pamiętać. I ten drugi, na rok, który już minął, dwa albo i więcej lat temu.…
-
the passenger
Zepsuł mi się samochód. Oczywiście nie mógł mi się zepsuć tak zwyczajnie. Lanosidło musiało paść spektakularnie – tuż przy jednym z większych skrzyżowań w mieście, mniej więcej w połowie czteropasmowej jezdni, w godzinach…
-
siedzę i myślę
Dostałam lampę kreślarską. Ucieszyłam się dziko – wszak zawsze o takiej marzyłam. Dopiero, gdy podłączyłam ją do kontaktu (w sumie lampa jak lampa) przyszło opamiętanie, że to nigdy o lampę kreślarską nie chodziło.…
-
mój dom
Ostatnia prosta ciągnie się niewyobrażalnie. Przyznaję, gdybym tylko mogła, to już stałabym z całym swoim majdanem, przestępując z nogi na nogę, na placu budowy i czekała na odbiór kluczy. To już, już niedługo,…
-
changes
Pomyślałam, że skoro mam zachęcać młodych naukowców do inicjowania zmian w szeroko pojętym temacie zrównoważonego rozwoju (tak, w takich za dużych butach teraz chodzę), to warto byłoby coś na ten temat poczytać. Przeczytałam…
-
w środku myśli
Akurat wtedy, gdy stwierdziłam, że wystarczy już rewolucji w moim życiu, zaproszono mnie na rozmowę. No to poszłam pogadać, pośmiałam się, miło czas spędziłam. Godzina, w moim mniemaniu, bez zobowiązań przekształciła się w…
-
no more drama
Tuż obok mojego domu, nad melioracyjnym rowem, który można pokonać jednym susem, jest kładka. Kładka, jak kładka. Rachityczna. Zbita z iluś tam, zbutwiałych już, desek. Tam się któraś łamie, tam kruszy, trzeszczy. I…
-
sometimes
I dziś jest właśnie taki dzień.Bez oczekiwań, planów, analiz.Gdy wieczorem położę głowę na poduszkę z twarzą Marylin Monroe, będę wiedziała, czy wyszłam na plus czy na minus.I wtedy zacznę oczekiwać, analizować i planować.Będę…
-
enter sandman
Na poduszce, jeden obok drugiego, zamiast pluszowych misiów, ubrane we flanelowe piżamy z odpowiednim graficznym motywem przewodnim, leżą moje lęki. Każdy, co do jednego, chce się mocno wtulić w każdą myśl, która jeszcze…