-
idziemy na mecz
Naszło mnie w ubiegły wtorek. Zaatakowało chęcią nie do opanowania zaskakując mnie tak bardzo, że aż musiałam się uszczypnąć. Czy ja tak na poważnie? Może wypiłam tego dnia zbyt dużo kawy? Albo może…
-
varsovie
Wita mnie ściana deszczu. Parę dni temu powitał skwar. Parę dni temu chciałam tam być, teraz byłam zbyt zmęczona, by myśleć o tym, czego chcę. Parę dni temu leżałam na trawie i słuchałam…
-
viva la vida
Jedną stopą staję za progiem i już słyszę jak śpiewają do mnie drzewa. gik – gik, fit – fit, cik – cik przeplata się kląskanie słowika ze śpiewem jaskółki. Piski wróbla próbują wtórować…