-
prosto
Karl Lagerfeld powiedział, że zapach świeżo wydrukowanej książki to najlepsze perfumy na świecie. Nic nie równa się zapachowi nowej książki w domu. Tak, jak nic nie równa się zapachowi starych bibliotek i czytelni, tych…
-
sielanka o domu
Lubię tu mieszkać.Lubię to moje niedokończenie pomieszczeń, które jest, paradoksalnie, takie przemyślane i kompletne. Lubię liście brzóz kołyszące się przy każdym oknie, odbijające kolory dnia i pogody. I lubię nasiona brzóz wpadające podmuchem…
-
jutro jest dziś
Pancernik Aleksander nasłuchawszy się głupiego gadania papug, postanowił wyruszyć w ciągu dnia na odkrywanie świata. Dość szybko okazało się, że dzienne życie kryje wiele niebezpieczeństw, więc Aleksander zwinął się w kulkę. W swoim…
-
summertime
Sądziłam, że mnie to nie dotyczy. Uważałam, że jestem ponad to, a szczególnie ponad sezonowe depresje i tłumaczenia wszystkiego pogodą. Fakt jest jednak taki, że mimo mojego uwielbienia do czterech pór roku nie…
-
swallowed in the sea
Myślę, że już wystarczy.Siedzę nad brzegiem Bałtyku i myślę, że już dość. Dość bycia wtedy i kiedyś, tam i gdzieś. Dość rozpamiętywania i dość planowania. Zlizuję słoność z ust. Dość myślenia o życiu.…
-
come to my window
Dobrze jest mieć dobry widok. Na przykład na pracę, na mieszkanie, na związek. A najlepiej to jest mieć w ogóle dobry widok na przyszłość. Dobrze jest mieć dobry widok zza szyby samochodu, gdy…
-
in the summer
Odhaczyłam ostatnią rzecz na liście rzeczy do spakowania dla M-ki na wakacje, zasmuciłam się przeogromnie, że będę tęsknić niewyobrażalnie przez te dwa tygodnie, które spędzi z dziadkami na plaży i doznałam olśnienia, że…
-
circus
Byłam tym dzieckiem, które bało się cyrków i które smuciły wesołe miasteczka. Nie wykazywałam jakieś specjalnej potrzeby częstego korzystania z tego typu rozrywki, wystarczył mi jeden klaun tańczący na beczce i dwie przejażdżki…
-
soft
Wiecie, co właśnie robię? Piję żurawinowe piwo, siedząc na progu, z nogami wywalonymi na balkonie i piszę. Rozkrzyczane wróble skaczą po gałęziach brzóz. Pachnie latem i spokojem. Niebo delikatnieje zmierzchem i na okrągło…
-
forever after
Niemal każdego dnia nadchodzi taka chwila, gdy M-ka staje przede mną i mówi: – Mamo, chcę być Kopciuszkiem. Podchodzę wtedy do szafy, odsuwam skrzypiące drzwi (bo nie dość, że mamy nierówno pod sufitem,…