• Bez kategorii

    jet lag

    Zamiast w siłowni, całą grupą pod okiem trenera ćwiczy się w parku, tuż obok dzieciaków uczących się dancehalla i par rozłożonych na kocach z mini grillami i winem w małych butelkach. Rowery mkną…

  • Bez kategorii

    nienasycenie

    Moja ulubiona piosenka pachnie krojoną gruszką i smakuje sokiem z pomarańczy, który cieknie strużką po nadgarstku. Biega na bosaka i gilgocze ją koci ogon owijający się wokół kostki jak bransoletka. Ma rytm bajek…

  • Bez kategorii

    drzewo

    Wywiewa nam marzec z prędkością 80km/h, a ja bardzo lubię marce. Tę ich nieprzewidywalność i niedookreślenie. Pierwsze, nieśmiałe stąpnięcia wiosny pąkiem i listkiem, jak ukradkowe spojrzenia świeżo w sobie zakochanych. Ten podmuch lekkiego…

  • Bez kategorii

    kochana

    Spadająca z głowy literka c, jak Cortázar i spódnica z gazety. Kot Figalo, który z równym zapałem robi, jak i przygląda się sztuczkom. Gonienie własnego cienia w zabawie w spontaniczność. Opisy zdarzeń, jak analizy…

  • Bez kategorii

    break on through

    Dziś w cyklu: Katie odkrywa oczywiste oczywistości odkrycie, że strefa komfortu to niekoniecznie wygodna kanapa z ciepłym kocem, miękkimi poduszkami, smaczną herbatą i lekturą. Okrycie, że to niekoniecznie kojące dźwięki znanych na pamięć piosenek…

  • Bez kategorii

    bieg

    Od dwóch tygodni mam katar i znów przypomina sobie o mnie moja blizna, bo ja o niej zapomniałam. Nastrój mam paskudny. Jestem jak dwóch starych tetryków w jednym ciele trzydziestoparolatki. Słucham instrumentalnych piosenek,…

  • Bez kategorii

    ordinary love

    Lubiłam opowieści o Teresce i Okrętce Chmielewskiej. I choć ich przygody były bardzo wciągające, zabawne i naprawdę fajne, choć frapowały mnie zagadki, które musiały rozwiązać, to jednak najbardziej lubiłam te fragmenty o zwykłym…