-
this is my december
To uczucie kiełkowało subtelnie. Krok po kroku z sympatii rosło w ukochanie. I pewnego dnia już było zupełnie jasne, że to nie wrzesień jest moim ulubionym miesiącem, a grudzień.
-
can’t stop the feeling
Rozkleiłam powieki i od razu poczułam go w nozdrzach i na podniebieniu. Uśmiechnęłam się lekko i zsunęlam stopy na ziemię, probując trafić nimi w klapki. Rozjerzałam się. W półmroku widać było jak lekko…
-
hoppípolla
Siedząc na skraju lata i krawężnika wyciągamy przed siebie nogi, by złapać na nie jeszcze kilka promieni. Tym razem lody mają smak bananowy. I kiedy tak siedzimy razem na tym krawężniku i patrzę…
-
melodia ulotna
Yugen, to taki emocjonalny stan, gdy świadomość wszystkiego, czego doświadczasz jest tak silna, że nie potrafisz jej nazwać. To japońskie pojęcie estetyczne, opisujące to, co trudne do uchwycenia w słowach, to, co niedopowiedziane,…
-
sweetest devotion
Maje bardzo łatwo jest kochać. Choćby za zapach bzu i konwalie. Cieplejsze słońce i wydarzenia kulturalne. Za światło, które wypełnia większość dnia i powietrze, które po deszczu jest nieco lżejsze. Za to, że…
-
karmelove
Ulubiona herbata w kubku stawianym bez słowa po prawej stronie skoro świt i w późną noc. Lub herbata w ulubionym_nie_przeze_mnie kubku stawiana bez słowa po prawej stronie. Książki, które pojawiają się jak niezapowiedziani…
-
groove is in the heart
Do wiosny zostało 24 dni. Las pod domem wypaca z ziemi zimę i pachnie zapowiedzią wiosny. W krzakach puste gniazda czekają aż się wypełni. I ja też czekam, aż przebiję się, jak źdźbło…
-
coda (#serendipities)
„Przyszedł ten dzień, kiedy ryzyko trwania w pąku było bardziej bolesne niż ryzyko zakwitnięcia” | Anais Nin Pękaty kubek co chwila uzupełniam herbatą z cytryną…
-
ribbons undone
Lubię życie matki. Składanie kanapek bladym świtem, chowanie liścików do plecaka, szukanie zaginionej skarpetki. Lubię odnajdywać śpiącą twarz rano w pościeli i budzić gładząc po płatku ucha, gestem – bardziej lub mniej podświadomie…
-
i must have lost it on the wind
p o w r o t y Gdy miałam 10 lat, wszystkie swoje lęki zapisywałam na fragmentach kartek wydzieranych z zeszytów w kratkę. Potem składałam te kartki w małe kwadraty i przewiązywałam muliną.…